UOKiK i nieuczciwe praktyki rynkowe – kary i ochrona konsumentów

Spis treści

UOKiK i nieuczciwe praktyki rynkowe - kary i ochrona konsumentów

Każdy zakup niesie ryzyko. Sprzedawcy potrafią ukrywać prawdziwe ceny, fałszować opinie albo wywierać presję, która odbiera konsumentowi możliwość spokojnej decyzji. Ustawa z dnia 23 sierpnia 2007 roku o nieuczciwych praktykach rynkowych dała Prezesowi UOKiK realne narzędzia do walki z takimi nadużyciami – sankcje sięgają dziś nawet 10% rocznego obrotu przedsiębiorcy, a w 2025 roku urząd nałożył łącznie 1,15 mld zł kar. Poniżej znajdziesz wyjaśnienie, jak działa ten system i co możesz zrobić jako konsument.

Nieuczciwe praktyki rynkowe wobec konsumentów – czym są i kiedy do nich dochodzi?

Ustawa z 2007 roku chroni konsumentów przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi ze strony przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą i zawodową. Obejmuje zarówno działania, jak i zaniechania – czyli sytuacje, gdy sprzedawca przemilcza informacje, które powinien ujawnić. Zakres regulacji jest szeroki: dotyczy każdego etapu transakcji – momentu przed zakupem, samego zawierania umowy i czasu po jej podpisaniu.

Praktyka rynkowa uznawana za nieuczciwą to każde zachowanie sprzeczne z dobrymi obyczajami, które w istotny sposób zniekształca lub może zniekształcić decyzję przeciętnego konsumenta. Kluczowe słowo to „może” – urząd nie musi udowadniać faktycznej szkody, wystarczy realne ryzyko wprowadzenia w błąd. Dlatego nawet kampania reklamowa sugerująca nieprawdziwe właściwości produktu może stanowić naruszenie.

Przepisy dotyczą wszystkich przedsiębiorców – bez względu na wielkość firmy. Mały sklep internetowy odpowiada na tych samych zasadach co korporacja. Maksymalna kara za poszczególne naruszenia sięga 10% rocznego obrotu, a osoby zarządzające mogą zostać obciążone sankcją do 2 mln zł. Przykład z rynku motoryzacyjnego jest wymowny: sprzedawca aut AAA Auto zapłacił 72 mln zł za podawanie nieprawdziwych informacji o cenie pojazdu przed jego nabyciem.

Jakie kary nakłada Prezes UOKiK za nieuczciwe praktyki rynkowe?

Prezes UOKiK dysponuje szerokim arsenałem sankcji, a ich skala zaskoczyłaby niejednego przedsiębiorcę. Ustawa upoważnia go do nakładania kar pieniężnych sięgających 10% rocznego obrotu firmy, jednak decyzje bywają jeszcze dotkliwsze, gdy naruszenia dotyczą zbiorowych interesów konsumentów. W 2024 roku urząd wszczął 41 postępowań w tej kategorii i wydał 70 decyzji, nakładając łącznie prawie 263 mln zł sankcji na przedsiębiorców oraz ponad 2,5 mln zł kar na osoby zarządzające.

Rekordzistą 2024 roku była firma z branży płatności elektronicznych – za niedozwolone klauzule w umowach z klientami zapłaciła ponad 106 mln zł. Sektor bankowy odczuł z kolei blisko 119 mln zł zbiorczych sankcji za nieprawidłowości przy realizacji wniosków o wakacje kredytowe. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów utrzymał też karę ponad 60 mln zł dla właściciela jednej z największych sieci dyskontowych w Polsce za nieprawidłowe wskazywanie kraju pochodzenia warzyw i owoców.

Skala kar rośnie systematycznie. Operator telekomunikacyjny zapłacił 25 mln zł za wprowadzanie konsumentów w błąd co do warunków oferty, natomiast agencja z Poznania otrzymała 40 tys. zł za handel fałszywymi recenzjami w internecie – co dowodzi, że urząd prowadzi dochodzenia w sprawie naruszeń niezależnie od ich wartości rynkowej. Łączna kwota kar nałożonych przez Prezesa UOKiK w 2025 roku wyniosła 1,15 mld zł przy 900 wydanych decyzjach.

Działanie i zaniechanie wprowadzające w błąd – definicja, przykłady i skutki prawne

Prawo wyróżnia dwie podstawowe formy dezinformacji konsumenta. Pierwsza to działanie – przedsiębiorca robi coś, czego robić nie powinien. Druga to zaniechanie – powstrzymuje się od czynności, którą powinien wykonać. Obie kategorie są traktowane równorzędnie, choć granica między nimi bywa płynna w konkretnych sprawach.

Działanie dezinformujące kupującego polega na przekazywaniu fałszywych lub mylących danych o produkcie, jego cenie, właściwościach albo tożsamości sprzedawcy. Klasyczny mechanizm wygląda tak: firma umieszcza w reklamie certyfikat jakości, który nigdy nie został jej przyznany. Konsument, widząc wiarygodny symbol, podejmuje decyzję zakupową na podstawie nieprawdziwych przesłanek – i to właśnie stanowi działanie wprowadzające w błąd. Skutkiem prawnym jest możliwość żądania unieważnienia umowy oraz naprawienia szkody.

Zaniechanie działa inaczej, ale równie skutecznie zniekształca wybór. Sprzedawca przemilcza istotne informacje – ukrywa dodatkowe opłaty, nie informuje o ograniczeniach gwarancji albo pomija dane o składzie produktu. Naruszenie prawa konsumenta do racjonalnego wyboru wystarczy, by uznać praktykę za niezgodną z przepisami – urząd nie musi wykazywać, że ktoś faktycznie poniósł stratę finansową.

Agresywne praktyki rynkowe i praktyki ograniczające konkurencję – jak je rozpoznać?

Agresywną praktykę rynkową różni od dezinformacji mechanizm oddziaływania. Zamiast fałszować rzeczywistość, wywiera niedopuszczalny nacisk na konsumenta – przez nękanie, przymus fizyczny lub psychiczny albo nieuprawniony wpływ, który pozbawia go swobody decyzji. Ustawa precyzuje, że oceny dokonuje się przez pryzmat przeciętnego konsumenta o normalnej wrażliwości, nie osoby szczególnie podatnej na manipulację.

Praktyki ograniczające konkurencję to działania skierowane nie tyle przeciwko pojedynczemu kupującemu, ile przeciwko całemu rynkowi. Porozumienia cenowe między konkurentami, nadużywanie pozycji dominującej czy zmowy przetargowe – wszystkie te zachowania pośrednio szkodzą konsumentom przez eliminowanie wolnej konkurencji. Przepisy art. 1 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów obejmują oba typy naruszeń, a sankcje w obu przypadkach mogą sięgać 10% rocznego obrotu firmy.

Kara finansowa to jednak nie jedyne narzędzie. Osoby zarządzające przedsiębiorcą odpowiadają indywidualnie do kwoty 2 mln zł, jeśli swoim działaniem przyczyniły się do naruszenia. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów może też nakazać publikację przeprosin lub sprostowania – co dla wielu firm bywa równie dotkliwe jak sankcja pieniężna, bo niszczy reputację budowaną latami.

Jak konsument może zgłosić nieuczciwą firmę i jakie prawa mu przysługują?

Każdy konsument ma prawo dochodzenia swoich roszczeń – zarówno przed sądem powszechnym, jak i przez złożenie zawiadomienia do UOKiK. Naruszenie zakazu stosowania nieuczciwych praktyk rynkowych otwiera poszkodowanemu kilka ścieżek jednocześnie. Możesz żądać zaniechania praktyki, usunięcia jej skutków, złożenia oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie, a także naprawienia wyrządzonej szkody na zasadach ogólnych.

Zgłoszenie do urzędu składa się przez formularz dostępny na stronie UOKiK lub pisemnie. Urząd bada, czy naruszenie ma charakter zbiorowy – jeśli tak, wszczyna postępowanie z urzędu lub na wniosek pokrzywdzonego. Ciężar dowodu w sprawach o agresywne oddziaływanie spoczywa na przedsiębiorcy, który musi wykazać, że jego działania były zgodne z prawem. To istotne odwrócenie zasady, bowiem to nie konsument musi udowadniać złe zamiary sprzedawcy.

Nieuczciwą praktyką jest każde działanie naruszające prawo konsumenta do racjonalnego wyboru – bez względu na to, czy doszło do faktycznej transakcji. Jeśli sprzedawca ukrył handlowy cel praktyki lub zataił kluczowe informacje przed nabyciem produktu, masz podstawy do kwestionowania całej transakcji.

Najczęściej zadawane pytania

Czy Prezes UOKiK może nałożyć odrębne kary za każde naruszenie z osobna?

Tak – każde stwierdzone naruszenie może być podstawą osobnej kary pieniężnej, a jej górna granica wynosi 10% rocznego obrotu przedsiębiorcy za dane naruszenie. Oznacza to, że firma dopuszczająca się kilku różnych naruszeń jednocześnie może otrzymać kilka decyzji. W 2024 roku sektor bankowy zapłacił łącznie blisko 119 mln zł z tytułu nieprawidłowości przy wakacjach kredytowych, co objęło wiele podmiotów i wiele naruszeń jednocześnie.

Jak UOKiK dowodzi nieuczciwych praktyk rynkowych wobec konsumentów?

Urząd prowadzi postępowanie wyjaśniające, w ramach którego wzywa przedsiębiorcę do złożenia wyjaśnień i przekazania dokumentów. W sprawach dotyczących agresywnego oddziaływania ciężar dowodu spoczywa na przedsiębiorcy – to on musi wykazać zgodność swoich działań z prawem, nie konsument. Urząd korzysta też z zakupów kontrolnych, analizy materiałów reklamowych i skarg konsumentów, a zebrane dowody trafiają do akt postępowania administracyjnego.

Czy ustawa o nieuczciwych praktykach rynkowych z 2007 roku obowiązuje nadal?

Ustawa z dnia 23 sierpnia 2007 roku obowiązuje i była wielokrotnie nowelizowana, by dostosować ją do kolejnych dyrektyw unijnych. Reguluje zarówno działania, jak i zaniechania przedsiębiorców w relacjach z konsumentami na każdym etapie transakcji. Jej przepisy stosuje się równolegle z ustawą o ochronie konkurencji i konsumentów, co pozwala Prezesowi UOKiK prowadzić postępowania w obu trybach jednocześnie.

Kiedy praktyka rynkowa jest uznawana za nieuczciwą?

Praktyka jest nieuczciwa, gdy spełnia dwa warunki jednocześnie: jest sprzeczna z dobrymi obyczajami oraz w istotny sposób zniekształca lub może zniekształcić zachowanie rynkowe przeciętnego konsumenta. Punkt odniesienia stanowi model przeciętnego konsumenta – osoby dostatecznie poinformowanej i uważnej, ale nieposiadającej specjalistycznej wiedzy. Ustawa z 2007 roku wymienia też tzw. czarną listę praktyk, które są nieuczciwe bezwzględnie – bez konieczności badania ich wpływu na konkretną osobę.

Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji z prawnikiem lub specjalistą z zakresu prawa konsumenckiego.

Kancelaria JP Legal

Czopowa 14/20, 80-882 Gdańsk
Wronia 45/175, 00-870 Warszawa

58 505 51 77
690 561 251
sekretariat@jplegal.pl

Godziny pracy:

Poniedziałek – Piątek 09:00 – 19:00
Sobota 09:00 – 17:00